federacja.gry-online.pl











Gatunek: Akcja
Wydawca: Cenega Poland
Sprzedaż od: 3 luty 2004
Platforma: PC (CD-ROM)
Aktualna cena det.: 14,90 zł

Wymagania sprzętowe:
Procesor: Pentium III 700 MHz , Pamięć: 64 MB, Grafika: Zgodna z DirectX 32 MB , System: Windows 98/ME/2000/XP , Wymaga: DirectX 9.0, Dźwięk: Zgodna z DirectX, Napęd: CD-ROM 4x, HD: 150 MB

 

Beyond Good & Evil

Beyond Good & Evil to ambitna przygodowa gra akcji stworzona przez Michela Ancela, twórcę słynnej serii Rayman. Akcja rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości na planecie Hyllis zamieszkałej przez pokojową nację Hyllian. Świat ten najechała agresywna i niszczycielska obca rasa, chcąc przejąć kontrolę nad jej mieszkańcami. Główną bohaterką tej produkcji jest młoda reporterka o imieniu Jade, a spotykamy ją w chwili, gdy walczy z najeźdźcami w obronie wyspy na której mieszka. Po desperackiej bitwie opada z sił i traci przytomność, a podczas snu nawiedzają ją niepokojące wizje, w wyniku których, po ustaniu walk zaczyna powątpiewać w uspokajające informacje mówiące o tym, iż mieszkańcom planety nic już nie grozi i niebezpieczeństwo ze strony najeźdźców zostało zażegnane. Jade podejrzewa, że za tą inwazją kryje się dużo więcej niż otwarcie mówi rząd, a gdy jej przypuszczenia zbiegają się z tym co głosi rebeliancka organizacja IRIS (zaprzecza ona oficjalnym doniesieniom) zaczyna własne dochodzenie mające na celu odkrycie prawdy i przedstawienie jej ludziom.

Na naszą bohaterkę czeka rozbudowana przygoda, w którą wyruszy ona wyposażona jedynie we własny aparat fotograficzny (zdjęcia rzadkich gatunków stworzeń i zwierząt można sprzedawać i otrzymywać w zamian pieniądze, które posłużą np. do kupienia punktów zdrowia), wrodzone umiejętności detektywistyczne oraz kij do walki aikido. Beyond Good & Evil to połączenie dynamicznej akcji, w tym: walki z przeciwnikami (bohaterka dysponuje bogatym asortymentem ataków magicznych oraz zwykłych fizycznych), pokonywania przeszkód terenowych (efektowne skoki nad przepaścią, itp.) i kierowania przeróżnymi pojazdami (w tym latającymi) oraz zagadek i epickich rozmiarów fabuły, skonstruowanej w taki sposób, by gracz w żadnej chwili nie był niczego pewien. Za przedstawienie akcji i dużego, bardzo zróżnicowanego, egzotycznego świata gry odpowiada nowoczesny trójwymiarowy engine graficzny „Jade Game Engine” stworzony specjalnie dla tej produkcji (widok z perspektywy trzeciej osoby).

Beyond Good & Evil

Mało kto tak dobrze zna się na platformówkach jak Michael Ancel. Osobom, które nie mają pamięci do nazwisk (w tym przypadku chodzi o ważne osobistości z branży komputerowej) przypomnę tylko, że był on odpowiedzialny za trzy części kultowego "Raymana". Nie będę chyba osamotniony w opinii, iż był to jeden z lepszych reprezentantów gatunku zręcznościowek, w jaki mieli okazję pograć posiadacze PeCetów. Pomimo sukcesu trzeciej części "Raymana", kontynuowanie przygód ludzika pozbawionego kończyn panu Ancelowi najwyraźniej się znudziło. Zajął się zupełnie innym dziełem. Słowa tego użyłem nie bez powodu. "Beyond Good And Evil", bo o nim tu mowa, zachowuje przyjemny, nieco dziecinny (co nie oznacza, że gra nie podobała się starszym graczom - ja przy "Raymanie" świetnie się bawiłem) styl zabawy. Jednocześnie możemy liczyć na wiele innowacji, które do "Raymana" raczej by nie pasowały. "Beyond Good And Evil" ukaże się zarówno na PeCety, jak i konsole. O ile właściciele Next-Genów mają istny wysyp podobnych tytułów (np. "Primal", "Sly Raccoon"), to my, posiadacze "blaszaków", powinniśmy się tą pozycją zainteresować. Platformówek jest coraz mniej, tym bardziej więc cieszy, że ta konkretna dobrze się zapowiada.

Akcja "Beyond Good And Evil" rozgrywa się w fikcyjnym świecie Hyllis. Zamieszkuje go dużo pokojowo nastawionych ras, które jednak od wielu stuleci nękane są nieustannymi wojnami z najeźdźcami (w tym przypadku jest o rasa DomZ) pragnącymi zagarnąć cenną, z ich punktu widzenia, planetę. Na bohaterkę gry wybrano zamieszkującą Hyllis dziennikarkę o imieniu Jade. Po tym, jak rząd ogłosił zwycięstwo nad najeźdźcami, wyrusza na własną "krucjatę", nie wierząc w obietnice zwycięstwa. Bardzo szybko znajduje wspólny język z przedstawicielami tutejszego ruchu oporu (zwie się on IRIS), który będzie ją wspierał w działaniach mających na celu... Nie, nie powiem, żeby nie psuć zabawy. Jak się można domyślać, Jade w trakcie swego prywatnego śledztwa przemierzy wiele ciekawych lokacji i stawi czoła niezliczonym przeciwnościom losu, próbując dociec prawdy.

Beyond Good & Evil

Jedna z największych zmian, różniących "Beyond Good And Evil" od "Raymana", to częściowe odejście od typowo platformowych zadań w stylu zbierania monet czy innych przedziwnych przedmiotów albo nieustannego skakania na coraz wyżej usytuowane półeczki. Autorzy chcieli stworzyć coś nowego. Wygląda na to, że są na dobrej drodze. Przede wszystkim, z racji tego, że Jade jest dziennikarką, wykonywane w trakcie zabawy czynności będą bezpośrednio wiązały się z jej profesją. Jednym z najważniejszych elementów gry ma być... praca zarobkowa! Jade obyta jest z aparatem fotograficznym, który cały czas ma przy sobie. Z pewnością nie zawaha się też z niego skorzystać. Nie wiadomo jeszcze, czy będą się jej trafiały zlecenia ze strony NPC-ów (np. polegające na fotografowaniu tajnych miejsc czy osób podejrzanych o korupcję). Pewnym można być natomiast tego, że cenne okażą się fotki rzadkich roślin czy zwierząt. Po powrocie do miasta będzie można je sprzedać, oczywiście za rozsądną cenę.

Nasza bohaterka nie będzie ograniczona żadnymi poziomami, na których trzeba na przykład zebrać określoną ilość przedmiotów, aby móc przejść dalej. Otoczenie, w którym Jade się znajdzie, będzie można praktycznie dowolnie eksplorować. Kontynent, na którym rozgrywa się akcja gry, w założeniach ma być stosunkowo spory. Aby ułatwić sobie podróże do bardziej wyludnionych obszarów, będzie można skorzystać z poduszkowca. Jest to kolejna poważna innowacja, która z pewnością pozytywnie wpłynie na grywalność "Beyond Good And Evil". Ciężko jest mi ocenić ten element zabawy na podstawie screenów, mogę tylko powiedzieć, że poduszkowiec prezentuje się nieźle i prawdopodobnie prowadzenie go będzie sprawiało niemałą frajdę. Co więcej, ma być on wykorzystany nie tylko do przemieszczania się pomiędzy oddalony od siebie lokacjami. Będzie również służył dwóm innym celom. Dzięki zamontowanym działkom laserowym możliwe mają być walki z innymi wrogo nastawionymi pojazdami czy na przykład potworami zamieszkującymi bagna (możliwość upgrade'u uzbrojenia). Od czasu do czasu ma się też pojawić możliwość stoczenia wyścigów. Wracając jednak na suchy ląd, oprócz fotografowania nasza bohaterka będzie przede wszystkim zajmowała się eksploracją nowych terenów w poszukiwaniu śladów prowadzących do odkrycia działań rządu. Autorzy obiecują wiele questów, także pobocznych. Mają one być urozmaicone. Obawiam się jednak, że nieco luźna tematyka gry może spowodować, iż żadnych problemów z ich zaliczaniem nie uraczymy.

Beyond Good & Evil

Jade nie będzie osamotniona w swych działaniach. Przez znaczną część gry ma towarzyszyć jej dwóch stałych kompanów plus jeden tymczasowy. Ich śmierć będzie oznaczała automatyczną porażkę. Mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie się nimi nieustannie opiekować, zerkając, czy nie wpakowali się w jakieś kłopoty. Tyle dobrze, że autorzy obiecują możliwość ograniczonej kontroli nad nimi. Każdy z pomocników ma mieć swój oddzielny pasek zdrowia, będzie mu można również oddawać niektóre przedmioty, np. apteczki. Na pocieszenie dodam, że sojusznicy Jade są dość oryginalni. Peyj jest inteligentnym... prosiakiem, który zachowuje się niczym człowiek. Jest on starym przyjacielem Jade. Nasza bohaterka jeszcze przed atakami ze strony DomZ prowadziła z nim sierociniec. Drugim z pomocników jest hologram o imieniu Spaniard. O nim praktycznie nic jeszcze nie wiadomo. Prawdopodobnie jednak, nawet pomimo materialnej nieobecności na polu walki będzie mógł być zraniony. W niektórych etapach w zastępstwie za Peyja ma pojawić się jego kumpel Double H, który z racji militarnych powiązań (do niedawna służył w wojsku) może okazać się nieocenionym pomocnikiem w zwalczaniu sił DomZ.

Pomimo że Jade jest dziennikarką, potrafi radzić sobie z wrogami. Autorzy, jak to zresztą jest teraz w modzie, obiecują, że będzie mogła działać z ukrycia bądź też staczać bezpośrednie walki. Zdecydowanie ciekawiej prezentuje się oczywiście ten drugi wariant. Nasza bohaterka przez cały czas ma przy sobie dwa cenne przedmioty: laskę Dai-Jo oraz rękawicę Gyro Disc Glove. Na dzień dzisiejszy wiadomo jedynie, jak będą wyglądały walki przy użyciu pałki. Oddzielne klawisze mają odpowiadać za wykonywanie ataków oraz uskakiwanie przed ciosami wroga. Z racji tego, że esencją "Beyond Good And Evil" jest eksploracja będą one znacznie uproszczone, tak żeby każdy mógł sobie z nimi poradzić. Wygląda więc na to, że problemem będą tylko bossowie, których z pewnością nie zabraknie.

"Beyond Good And Evil" ma aspiracje do bycia przygodówką. Nie mogło więc zabraknąć prostych zagadek. Część z nich będzie co prawda wymagała zręczności w palcach, jednak o wiele częściej (tak przynajmniej mówią twórcy gry) cenniejsze okażą się zwoje mózgowe gracza. W wielu zadaniach trzeba będzie skorzystać z pomocy sojuszników. W zależności od sytuacji konieczne może nawet okazać się chwilowe przejęcie kontroli nad jednym z nich. Niewiele wiadomo jeszcze o miejscach, które Jade będzie musiała odwiedzać. Autorzy zarzekają się, iż kontynent, na którym rozgrywa się akcja gry jest urozmaicony. Z pierwszych screenów można wywnioskować, iż Jade sporo czasu spędzi w wielkich miastach, lasach, na bagnach czy wewnątrz ogromnych jaskiń. Wyobraźnia pana Ancena najwyraźniej nie zna granic. Jestem więc spokojny o ten element zabawy. Jak na grę konsolową przystało, nie mogło również zabraknąć licznych mini-gier, których jedynym celem jest urozmaicenie zabawy. Na większość z nich trafi się najprawdopodobniej w trakcie eksploracji aglomeracji miejskich.

Grafika "Beyond Good And Evil" jest przepiękna. Z pewnością jest to jedna z ładniejszych zręcznościówek będących obecnie w produkcji. Postęp w stosunku do "Raymana 3", który przecież i teraz musi się podobać, jest ogromny. Różnicę przede wszystkim da się zauważyć na przykładzie osób zamieszkujących Hyllis. Dawno już nie miałem kontaktu z tak pięknie zrealizowanymi modelami postaci. Świetnie wykonano też wodę, która na PeCetach powinna wyglądać zniewalająco za sprawą technologii Pixel Shader. Oczywiście, można grze zarzucić, że wszystko jest zbyt kolorowe, a główna bohaterka bardziej przypomina dziecko niż nastoletnią dziewczynę, ale to bardziej kwestia gustu niż jakieś odgórne nastawienie producentów. Mnie osobiście przypadła ona do gustu, nawet pomimo tego, że na co dzień w takich przejaskrawionych platformówkach nie gustuję. Krótko mówiąc, "Beyond Good And Evil" ma w sobie to coś, co sprawia, że nie może się nie podobać. Liczne fajerwerki graficzne budzą natomiast moje obawy co do wymagań sprzętowych. Mam nadzieję, że będą sensowne.

To może być godny kontynuator "Raymana". "Beyond Good And Evil" wprowadza wiele ciekawych elementów, które z pewnością uatrakcyjnią końcowy efekt. Miłośnicy platformówek są pewnie zawiedzeni tym, że nie jest to już reprezentant "czystej krwi". Dużo jest na nim naleciałości z gier TPP, prostych przygodówek czy skradanek. Moim zdaniem to jednak dobre posunięcie. Dzięki temu gra będzie bardziej urozmaicona, jednocześnie przyciągając do siebie większą ilość graczy. Oby tylko autorzy nie przesadzili z ilością modyfikacji, które były gwoździem do trumny w zbliżonym "Zanzarah: The Hidden Portal". Nie podoba mi się tu tylko jedna rzecz. Wydawcy "Beyond Good And Evil" przez długi czas wyraźnie ignorowali PeCetowców, kierując swą grę w stronę konsolowców. Dopiero jakiś czas temu oficjalnie zapowiedziano wersję dla "blaszaków". Mam nadzieję, że nie spowoduje to żadnych uciążliwości w wykonywaniu save'ów, opcje graficzne będą rozbudowane, a sterowanie nakierowane na klawiaturę. Mamy szansę na świetny tytuł i szkoda byłoby go pogrzebać przez denną konwersję...

Jacek "Stranger" Hałas

copyright © 2000 - 2017 GRY-OnLine S.A.